• EB

Do zapamiętania: tak NIE NALEŻY używać brązera. Gdyby Selena Gomez to wiedziała, nie popełniłaby tej wpadki...

Selena Gomez
Fot. East News

 

Opalenizna jest sexy, ale… najbardziej sexy jest umiar. Selena Gomez chyba o tym zapomniała… i pomalowała się na czekoladkę. Albo skwarkę!

 

Zresztą, sama zobacz:

Selena Gomez
Fot. East News

 

Taaak, serio. Podejrzewasz, że to może kwestia światła od flesza? Ależ prosimy, oto zdjęcie w innym oświetleniu. I wciąż ta sama katastrofa!

 

Selena Gomez
Fot. East News

 

No więc czas zadać sobie pytanie: jak (i po co…) ona to zrobiła? Podejrzewamy, że była mocno opalona, co w połączeniu z jej ciemną karnacją skłoniło makijażystę do hojnego dokładania kolejnych warstw  opalizującego brązera. Cóż… nie idź tą drogą!

 

ZOBACZ TEŻ: Selenę w… udanym makijażu. Bordowe usta to teraz hit! Zobacz, jak je nosić

Jak nakładać brązer?

Najpierw zapamiętaj: mniej znaczy więcej. Jak każdy kosmetyk, brązer też nakładaj niewielkimi porcjami, cienkimi warstwami i tylko muskając skórę pędzlem. Zawsze możesz dołożyć więcej! A plamy zetrzeć nie tak łatwo… Brązer nakładaj pod kośćmi policzkowymi, od skroni ku ustom, delikatnie prowadząc pędzel. Odrobinę nałóż też na grzbiet nosa, przy linii włosów po bokach czoła i na środek brody. (To lekcja pierwsza, bo są jeszcze patenty dla różnych kształtów twarzy, ale to długa historia na inny artukuł - stay tuned!)

 

A jak go nie nakładać?

Nie maluj brązerem za to żuchwy, bo na niej, w kontraście z zawsze jaśniejszą szyją, brązer wydaje się jeszcze ciemniejszy. Nie maluj też środka policzków ani całego czoła (co na pewno przydarzyło się Selenie). To prostsze, niż myślisz, bo… powtórzmy, mniej znaczy więcej. Kiedy Selena Gomez patrzy na te zdjęcia, pewnie też już to rozumie.

 

ZOBACZ TEŻ: Selena Gomez na sobowtórkę - ta dziewczyna wie, jak podbić Instagram

 

Brązer - matowy czy z drobinkami?