• Ewa Bakota

Przedłuża opaleniznę na długie miesiące i kosztuje tylko... 2,99 zł!

Kim Kardashian na Gali MET 2018
Fot. ONS.pl

Czego potrzebuje skóra, żeby długo zachować wspaniały, brązowy odcień? Nawilżania, nawilżania i jeszcze raz nawilżania. Zwykłe balsamy mogą sobie z tym nie poradzić, więc marki kosmetyczne proponują szereg balsamów po opalaniu, które koją skórę, mocno ją renegerują i… czasem słono kosztują. A my sprawdziliśmy, że działa także zwykły, codzienny krem, byle o bogatej konsystencji!  Jaki?

 

To krem Nivea! Świetnie wydłuża trwałość opalenizny

Serio - nasz codzienny, zwykły, podstawowy krem Nivea! Kosztuje 2,99 zł za 50 ml i sprawdza się nie tylko na twarzy (choć bywa, że dla cery tłustej jest za ciężki). Idealnie nawilża przesuszone pięty, łokcie, zimą zastępuje kosmetyki typu „rękawiczki w kremie”. A latem - krem po opalaniu! 

Wszystko dzięki składowi, w którym nie ma konserwantów, jest za to gliceryna, która mocno odżywia skórę i tworzy na niej ochronną warstwę, oraz dobrze przyswajalny przez skórę eucerit, który wygładza ją i odświeża. 

 

Trik na brąz

Nadal się dziwisz, że codzienny krem może zastąpić drogi balsam po opalaniu? Ważne jest też, jak go nakładasz! Oto nasz trik: dużą porcję kremu (w końcu nie musisz oszczędzać z powodu ceny!) nałóz od razu po kąpieli na jeszcze wilgotna, nie do końca osuszoną ręcznikiem skórę, tak, by zostały na niej białe smugi. Pozwól jej trochę obeschnąć, np. chodzą chwilę w szlafroku lub ręczniku. Zdziwisz się, jak szybko się wchłonie i jak miękką, gładką i… złocistą skórę pozostawi! 

Jakie jeszcze znasz sposoby na dłuższą opaleniznę?

Krem Nivea
Fot. Mat. pras.

 

Czytaj także: Siedem sprawdzonych sposobów na przyspieszenie opalania

Lubisz się opalać?