Oto dlaczego ta okładka Vogue'a z Zaynem i Gigi naprawdę wkurza ludzi

Kontrowersyjna okładka Vogue'a z Gigi Hadid i Zaynem Malikiem
Fot. Vogue

Amerykański Vogue wypuścił okładkę sierpniowego numeru – i natychmiast zalała go fala krytyki. Jego gwiazdami są modelka Gigi Hadid i wokalista Zayn Malik, którzy – jak doskonale wie absolutnie każdy – są parą.

 

„Gigi i Zayn buszują w swoich szafach", wieści nagłówek słynnej „biblii mody", której okładkowy wywiad opowiada o tym jak Hadid i Malik – od stóp do głów w jesiennej kolekcji Gucciego – są „częścią nowego pokolenia, które jest otwarte na płynność płci". W jednym z akapitów czytamy, że gorąca para ma „nonszalanckie podejście do kodów płciowych" ponieważ wymieniają się ubraniami.

 

Kontrowersyjna okładka Vogue'a z Gigi Hadid i Zaynem Malikiem
Fot. Vogue

 

To zdecydowanie nie jest ok. I podczas gdy mnóstwo fanatyków pary wyraziło swoją skrajną ekscytację okładką najbardziej wpływowego magazynu modowego świata, blogosferę i social media zalała lawina komentarzy, których wymowa była jednogłośna: co tu się zadziało?

 

 

Skąd te głosy sprzeciwu? Gender fluid to inaczej nieustalona tożsamość płciowa. Dosłownie oznacza „płeć płynną". Osoby gender fluid płynnie przechodzą z jednej identyfikacji płciowej w inną, nie identyfikując się jednocześnie z żadną z nich. Gender fluid zdecydowanie nie oznacza tego, że Gigi wyszła na ulicę w spodniach Zayna.

 

Sesja z Zaynem Malikiem i Gigi Hadid w sierpniowym Vogue US
Fot. Vogue

 

Nic zatem dziwnego, że twittosferę oburzyło to, że heteroseksualna para została właśnie okrzyknięta twarzą płynności płciowej w jednym z najbardziej wpływowych magazynów świata. Drogi Vogue'u, to że chodzisz w pożyczonym od dziewczyny t-shircie nie oznacza, że jesteś gender fluid.

 

 

Na szczęście amerykański magazyn – który ewidentnie nie nadąża za duchem czasu – zreflektował się i w oświadczeniu przeprosił za niezręczną okładkę. „Artykuł miał za zadanie podkreślić wpływ społeczności niebinarnej i genderfluidowej na modę i kulturę", oświadczył Vogue. „Bardzo nam przykro, że nie udało się nam prawidłowo tego oddać – minęliśmy się z celem. Pragniemy kontynuować ten dialog z większym taktem". Od jakiegoś czasu nagłówek artykułu w online'owej wersji magazynu został zmieniony. Teraz głosi, że Hadid i Malik są „częścią nowego pokolenia, które nie uznaje podziałów na płeć w modzie".

 

Sesja z Zaynem Malikiem i Gigi Hadid w sierpniowym Vogue US
Fot. Vogue

 

Chociaż tyle. Ale serio, Vogue'u? Nie rób z poważnych spraw pretekstu żeby pokazać jesienne kolekcje. Ciekawe co na ten temat uważają gwiazdy niezręcznej okładki...

 

Czy Vogue przesadził?