Klasyczne jeansy? Nuda. Jennifer Lopez właśnie założyła buty, które są (tak jakby) spodniami

Jennifer Lopez w kozakach Versace
Fot. East News

 

Lato jest wyjątkowo ciężką porą roku dla wszystkich entuzjastów jeansu. Noszenie denimu w katorżniczych upałach nie należy do najprzyjemniejszych – ale wygląda na to, że Jennifer Lopez być może właśnie znalazła złoty środek letniej jeansowej stylizacji.

 

Odpowiedzią są kozaki od Versace, które są zrobione z jeansu i wyglądają jak para nogawek od spodni.

 

Więcej: Nowe taneczne show Polsatu już jesienią! Kto powinien zostać polską Jennifer Lopez? GŁOSUJ w naszym PLEBISCYCIE!

 

Jennifer Lopez w kozakach Versace
Fot. East News

 

Latynoska wokalistka zwróciła na siebie uwagę modowych mediów z całego świata przechadzając się po nowojorskiej ulicy w nowej stylizacji. LJo zrezygnowała ze spodni, zamiast tego stawiając na hybrydę kozaków i jeansów, prosto z kolekcji włoskiego domu mody na sezon resort 19. 

 

Więcej: Jennifer Lopez mówi po polsku i... zaprasza na nowy program Polsatu! ZOBACZ!

 

Jennifer Lopez w kozakach Versace
Fot. East News

 

Na zdjęciach Lopez ma na sobie oversize'ową śnieżnobiałą koszulę, torbę Birkin od Hermesa oraz charakterystyczne, błękitne kozaki w szpic, które dzięki obecności kieszeni oraz czarnego paska wokół każdej cholewki wyglądają, jakby – wybaczcie, ale nie da się tego ująć mniej dosadnie – spadły jej spodnie.

 

Więcej: Wow! Jennifer Lopez stworzyła kolekcję kosmetyków dla polskiej marki!

 

Kozaki Versace w lookbooku kolekcji resort 19
Fot. Versace

 

Miejskiego sznytu wokalistka dodała sobie overisze'owymi lustrzanymi okularami przeciwsłonecznymi, biżuterią z klejnotami oraz oczywiście złotymi kolczykami w kształcie obręczy. Jak przystało na „Jenny from the Block". Jak oceniacie jej nowy look?

 

Więcej: Biel wcale nie taka niewinna! J.Lo i Rozenek w łudząco podobnych (i seksownych!) stylizacjach... POJEDYNEK

 

Jennifer Lopez w kozakach Versace
Fot. East News

 

Plebiscyt Party

Kozaki, które wyglądają jak opuszczone spodnie. Nosilibyście?